piątek, 3 sierpnia 2012
Istniejemy
sobota, 24 marca 2012
Główna nagroda na festiwalu OFAFA w Krakowie
Więcej szczegółów podamy wkrótce, gdy wrócą z Krakowa obecni na miejscu przedstawiciele naszej grupy.
środa, 29 lutego 2012
Krótkie Noce
czwartek, 23 lutego 2012
OFAFA

W ekspresowym, jak na ostatnie czasy tempie pragniemy pochwalić się pewną informacją. Dotyczy ona aż dwóch naszych filmów. Po szczegóły zapraszamy tu: http://www.ofafa.pl/pages/index.php?p=konkurs
środa, 30 listopada 2011
Czwarty
wtorek, 29 listopada 2011
Sprawy stare

poniedziałek, 28 listopada 2011
Resurrection odwiedza kolejne miejsca

Mamy kolejne wieści na temat naszego "Resurrection". I są to informacje bardzo dla nas radosne. Otórz już nie tylko ŻubrOFFka zaprezentuje ten tytuł. Filmowi udało się przejść przez kolejne dwa sitka i dzięki temu pokazany zostanie na festiwalu Łapa oraz na tegorocznych Filmowych Zwierciadłach. Oba festiwale nie są nam obce, odwiedziła je nasza "Pipeta". Przypomnimy tylko, że z Ostrołęki udało nam się przywieźć wyróżnienie. Jak będzie w tym roku? wystarczy trochę poczekać i się tego dowiemy. My swoim starym zwyczajem trzymamy kciuki i czekamy na wszystkie wspomniane imprezy.
sobota, 19 listopada 2011
Pokazy Specjalne KAN
Panie i Panowie, śpieszymy donieść o pewnym zjawisku, które, choć trwa już od niemal pół roku, w jakiś dziwny sposób aż do teraz umykało naszej uwadze. Cóż to za zjawisko? Na początku maja informowaliśmy o Festiwalu Kina Amatorskiego i Niezależnego KAN we Wrocławiu oraz o otrzymanym tam przez Pipetę wyróżnieniu. Charakterystyczne dla tej imprezy jest jednak to, że pomiędzy kolejnymi, odbywającymi się corocznie edycjami, w całym kraju pod jej szyldem organizowane są dość liczne pokazy dodatkowe, tzw. "specjalne". Do tej pory oprócz samego Wrocławia nawiedzały one (kolejność chronologiczna): Nową Sól, Nową Rudę, Leśnicę, Katowice, Berlin, Szklarską Porębę, Jawor i Rzeszów. Ze względu na różnorodność miejsc i charakteru imprez towarzyszących, programy tych projekcji bywają różne. Czasem, jak się okazuje, jeden z punktów "rozkładu jazdy" stanowi nasza Pipeta. I to właśnie przegapiliśmy.
Przez długie miesiące byliśmy przekonani, iż zawiadamiamy rzetelnie o wszystkich nadarzających się okazjach do oglądania naszych "dzieł" na dużym ekranie. A jednak... Dlaczego tak późno się zorientowaliśmy? Nie może być żadną tajemnicą, iż Kapok ma pewne powiązania z Częstochową. Dla jednego z nas jest to miejsce wspominanych z łezką w oku lat studenckich, dla innego zaś owe lata studiowania w "mieście świętej wieży" nadal jeszcze trwają (nie czas na rozważania, czy "stety", czy niestety...), a właśnie w Częstochowie odbędzie się najbliższy pokaz specjalny KAN, w programie którego nie zabraknie Pipety. Takiego wydarzenia, przy wspomnianych związkach z miastem, nie dało się już przeoczyć. Za wszystkie poprzednie przegapione przepraszamy, prosimy o rozgrzeszenie i obiecujemy poprawę.
Tymczasem serdecznie zapraszamy na projekcje w "świętym mieście" wszystkich, którym byłyby one jakkolwiek po drodze. Rzecz dzieje się w najbliższy wtorek i środę (22-23 listopada 2011 r.), w Klubie Politechnik (al. Armii Krajowej 23/25), start o 18:00. W rozkładzie pozycje nagrodzone na festiwalu. We wtorek filmy polskie, dzień później zagraniczne. Wstęp wolny. Jeszcze raz gorąco zachęcamy!
wtorek, 15 listopada 2011
Relacja z Relanium

piątek, 11 listopada 2011
Pipeta zdobyła Średnią Relankę
Szersze informacje na temat nagrody i festiwalu już wkrótce.
wtorek, 8 listopada 2011
11-11-11
sobota, 17 września 2011
Ostatni raz o Koszalinie

Czas na mały opis wyprawy do Koszalina. Na wstępie warto podkreślić, że po ponad półtorarocznej działalności Ferajna Filmowa KaPoK dorobiła się swojej pierwszej kamery. A to wszystko za sprawą właśnie festiwalu w Koszalinie. Owa kamera to nasza nagroda, którą zdobyliśmy za drugie miejsce w kategorii filmu amatorskiego. Sprzęt na pewno nam się przyda, bo w końcu rzecz ta trafiła w ręce mniej lub bardziej doświadczonych, lecz jednak filmowców.
środa, 7 września 2011
Kolejna projekcja

Z przyjemnością informujemy, że pojawia się kolejna okazja do obejrzenia "Pipety" w warunkach odmiennych od domowych. Tym razem nasz film zaprezentowany zostanie w ramach Dnia Otwartego MCK w Bełchatowie. Szczegółowy program imprezy znajdą Państwo tutaj. My ze swojej strony serdecznie zapraszamy do udziału w zaplanowanych wydarzeniach. Pozostaje nam życzyć miłego spędzenia czasu. Oczywiście mamy nadzieję na w miarę ciepłe przyjęcie owoców naszej ciężkiej pracy.
sobota, 30 lipca 2011
LA Plasticine

czwartek, 21 lipca 2011
Let The Movie Begin
Choć od dłuższego czasu nic na naszej stronie się nie dzieje, to nie oznacza, że w życiu również panuje totalna stagnacja. Od czasu opublikowania ostatniego posta na KaPoK-owej witrynie co nieco się wydarzyło.
Odbyło się choćby ostatnie z cyklu spotkań z młodzieżą gimnazjalną. Będziemy je zawsze wspominać pozytywnie. Zostaliśmy zresztą na nim bardzo mile zaskoczeni.
Na spotkaniu panowała przyjemna, luźna atmosfera. Uczniowie zorganizowali poczęstunek, obejrzeliśmy filmy powstałe na warsztatach, rozmawialiśmy o tworzeniu filmów i o naszych wrażeniach z odwiedzonych festiwali filmowych. Mało zobowiązującemu klimatowi służył również fakt, że od końca roku szkolnego młodych dzieliły ledwie dwa dni. Warto zauważyć, że nasze zajęcia nie zaowocowały tylko filmami tworzonymi w ramach warsztatów. Kilkoro przedstawicieli dorastającego pokolenia połknęło filmowego bakcyla i zdecydowali się oni na prezentację swoich prób. Próby te, trzeba przyznać, były udane, jak na pierwsze kroki w tworzeniu filmów.
Kolejną miłą niespodzianką, jakiej dane było nam zaznać, były podziękowania; i te osobiste, jak i te na piśmie. Mamy więc świetną pamiątkę mile spędzonego czasu. Jak zawsze uważałem się za kiepskiego pedagoga słabo współpracującego z młodzieżą, tak uważam, że z grupami takimi jak ta, można by pracować po emeryturę i nie miałoby się dość. Satysfakcja z tych spotkań jest trudna do opisania i dlatego na tym stwierdzeniu zakończę swoje, niezbyt udolne, próby.
Ruch w „interesie” na tym jednak się nie kończy. Ciągle na ukończeniu jest nowy film. Prace powoli posuwają się naprzód i ich koniec jest już dla nas dostrzegalny. Zostało już zdecydowanie mniej, niż więcej.
W międzyczasie trwały też prace nad scenariuszem do kolejnej produkcji. Jak to u KaPoKów jednak bywa, nic nie może iść zgodnie z planem i z różnych dyskusji narodził się pomysł na kolejną animację. Co ciekawe, jej forma ma odbiegać od „Pipety” i od właśnie kończonego projektu (pod roboczym tytułem „Resurrection”). Kolejną istotną informacją jest fakt, że najprawdopodobniej ów najnowszy pomysł wyprzedzi w realizacji czekający już kilka miesięcy, inny film. Cóż tu można powiedzieć? Taki mały KaPoKowy bałagan chyba dobrze nam robi, a już z całą pewnością trzeba powiedzieć, że nie przeszkadza. Teraz pozostaje zaopatrzyć się w odpowiednie materiały (część już jest) i dużo chęci do pracy (tych też raczej nie brakuje). Przyda nam się jeszcze sporo wolnego czasu i wówczas nie będzie większych trudności we wcielaniu w życie kolejnych pomysłów. Nieco gorzej niż z całą resztą może być z czasem, ale w końcu KaPoK, jak to KaPoK — tak łatwo nie utonie. Liczymy, że damy radę stawić czoła kolejnym przeciwnościom i już niebawem będziemy mogli zaprezentować widzom swoje kolejne utwory.
Trochę dzieje się również z samą „Pipetą”. Aktualnie nie bierzemy udziału w festiwalach a to dlatego, że ich po prostu nie ma (lub nie znaleźliśmy informacji o takowych). Zaczął się jednak ruch w nieco innym kierunku i jest to, jak nam się zdaje, efekt prezentacji filmu w Gdyni. Nie będziemy jednak na razie wszystkiego zdradzać. Trochę nie chcemy zapeszać, a poza tym tak jakoś głupio wyśpiewać wszystko przy jednej „spowiedzi”;)
poniedziałek, 13 czerwca 2011
Uczucia ambiwalentne w Warszawie
„Pipeta” na Kafli wzbudziła uczucia, które można nazwać ambiwalentnymi (są to uczucia, jakie mamy wtedy, gdy nasza teściowa spada w przepaść naszym Ferrari — gdzieś zasłyszeliśmy taką definicję i chociaż my będziemy na pewno swoje teściowe lubić, to ta definicja obrazowo oddaje, o co chodzi). Mianowicie, „Pipeta” spodobała się widowni, nie wzbudziła jednak, hm... jednoznacznego entuzjazmu wśród jurorów. Część z nich, jak się dowiedział nasz przedstawiciel w Warszawie, Bartek, była zbulwersowana... sceną, w której Pan Mietek pokazuje widzom programu „ruch ciał niebieskich”...
No cóż. Mimo wszystko cieszymy się, że mogliśmy pokazać naszą produkcję w Warszawie (po raz kolejny zresztą), a jurorów bardzo serdecznie z tego miejsca pozdrawiamy.
Veni, vidi...
![]() |
| Teatr Muzyczny |
![]() |
| Multikino Gemini |
czwartek, 9 czerwca 2011
"Pipeta" w Gdyni
Oczekiwana przez nas z pewną niecierpliwością;] projekcja "Pipety" podczas Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni nadciąga wielkimi krokami. Program przewiduje, że nasz film będzie można obejrzeć o godzinie 18.45.
Na miejsce udało się dwóch przedstawicieli ekipy - Wojtek i Rafał. Mamy nadzięję na opublikowanie ich relacji zaraz po powrocie. Możliwe też, że otrzymamy od nich informacje, którymi będziemy chcieli podzielić się na bieżąco. W każdym razie: trzymamy kciuki za powodzenie "Pipety"!
piątek, 3 czerwca 2011
Nie tylko "Pipeta"
wtorek, 24 maja 2011
„Pipeta” na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni!
Mamy tę niezwykłą przyjemność poinformowania, że nasz film, „Pipeta”, weźmie udział w bardzo interesującym wydarzeniu na mapie corocznych imprez filmowych w Polsce. Będzie to... Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. „Pipeta” będzie wyświetlana w ramach przeglądu polskiego kina niezależnego.
Pragniemy od razu wyjaśnić, że wcale się z „Pipetą” nie pchaliśmy do Gdyni. Historia wyglądała trochę inaczej, a zaczęło się od wysłania naszego filmu na przegląd SHORT WAVES, na który się zresztą... nie dostaliśmy. Niemniej, organizatorzy zwrócili się do nas z pytaniem czy nie zgodzilibyśmy się na pokazanie filmu w Gdyni. Oczywiście, każda okazja pokazania własnego dzieła publiczności to dla nas ważne wydarzenie, dlatego na propozycję z miejsca przystaliśmy. Po pewnym czasie dowiedzieliśmy się, że chodzi o ten festiwal.





