Pokazywanie postów oznaczonych etykietą festiwal filmów niepoważnych. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą festiwal filmów niepoważnych. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 29 listopada 2011

Sprawy stare


Czas wspomnieć o kilku już nieco nieaktualnych sprawach, ale chyba na tyle istotnych, że warto napomknąć o nich na naszej stronie. Otóż w listopadzie "Pipeta" doczekała się projekcji na festiwalu w Rochester - jesteśmy zaszczyceni i dumni.

Z zaległości, ale nie już tak mocno odległych chcieliśmy dodać, że informacja o FFNN 2011, w którym mieliśmy swój skromny udział, znalazła się na głównej stronie portalu Onet.pl, niemal identyczna lecz nieco krótsza informacja ukazała się natomiast na stronie Radia Zet - miło, że istniało coś takiego, jak szersze zainteresowanie tą sprawą.

Z zaniedbanych i zaległych spraw to chyba wszystko. Jeśli odkopiemy jeszcze jakieś ciekawe informacje z KaPoKiem w tle to damy znać.

poniedziałek, 28 listopada 2011

Już po

Wczoraj zakończyła się piąta edycja Festiwalu Filmów Niepoważnych "Nakręceni". Jury obejrzało 44 filmy, które trwały łącznie ponad 15 godzin. W burzliwej dyskusji wyłoniono laureatów. Ilość nagród, co należy podkreślić, była imponująca. Poza nagrodą główną i dwoma wyróżnieniami uhonorowano kilka innych filmów. I tak kolejno grand prix zdobył film "Badzioch" w reżyserii Łukasza Bursy, wyróżnienia przypadły filmom "Agencja Fatum" Grzegorza Nity oraz dokumentowi "Taki Los" Andrzeja Sidora. Animacja "Agencja Fatum" dostrzeżona została również przez festiwalową publikę, wiązało się to oczywiście z kolejną nagrodą dla tego obrazu. Specjalne wyróżnienie od jury otrzymał pełnometrażowy film "Twoja stara. Baśń" autorstwa Łukasza Jedynastego. Jurorzy postanowili docenić ogromny wysiłek twórców i stopień profesjonalizmu, jaki udało im się osiągnąć. Kolejną nagrodę przyznała Ferajna Filmowa KaPoK. Tym razem padło na tytuł "Musztarda w biedzie celem odmóżdżenia z wampiryzmu medialnego" w reżyserii Mariusza Szulca, Adama Grodnickiego i Wojciecha Wojtysiaka. Specjalnego wyróżnienia doczekała się również Amatorska Grupa Filmowa "Wolf" ze Słubic, która na tegorocznym festiwalu zaprezentowała dwa swoje filmy. Oba dzielnie walczyły o nagrody i
ich tytuły często padały w rozmowach jurorów.

Swoją nagrodę przyznali też najwytrwalsi widzowie festiwalu, którzy obejrzeli wszystkie prezentowane obrazy. Wyróżnili oni film "Każdy ma swoje kino" w reżyserii Piotra Rzepki.
Po trzech wspaniałych i męczących zarazem festiwalowych dniach trzeba niestety wracać do szarej i kwadratowej rzeczywistości. Mamy nadzieję, że za rok festiwal uda się jeszcze lepiej a zainteresowanie tym wydarzeniem będzie stale rosło. Twórcom serdecznie gratulujemy sukcesów, życzymy sił i cierpliwości do pracy nad kolejnymi filmami.

poniedziałek, 21 listopada 2011

V Festiwal Filmów Niepoważnych "NAKRĘCENI" 2011


Pewnie ogromna większość ludzi przyjmuje za normalną rzecz,że impreza mająca za sobą już kilka odsłon, pojawi się w kolejnym roku. Niby to logiczne, ale nie tak znów oczywiste. Tak właśnie rzecz się miała z bełchatowskim festiwalem "Nakręceni". Odbyła się pierwsza, druga, trzecia i czwarta edycja. Przyszedł rok 2011 i kolej na piątą odsłonę. Dobre samopoczucie wielbicieli tego wydarzenia psuły jednak różne wiadomości ukazujące się na stronie organizatora. Czytaliśmy komunikaty obwieszczające, że a to festiwalu nie będzie, innym razem, że odbędzie się jakiś pokaz filmów, ale nie zostanie zorganizowany przegląd konkursowy. Powodem jak zawsze miały być pieniądze... Jako ludzie zainteresowani tematem filmów i przyzwyczajeni już do corocznej zabawy na "Nakręconych" zgodnie stwierdziliśmy, iż tak być nie może i ten festiwal tak łatwo nie umrze. O dziwo poszło dużo łatwiej niż się spodziewaliśmy. Wystarczyła krótka wizyta w Miejskim Centrum Kultury podczas której stwierdziliśmy, że skoro oni nie chcą organizować festiwalu, to zajmiemy się tym my. I to podziałało w magiczny wręcz sposób. Jakimś cudem znalazły się i pieniądze i chęci. Owszem, wszystko przygotowywane było w pośpiechu bo i decyzja o kontynuowaniu "FFNN" zapadła późno. Takim oto sposobem dołożyliśmy ze swojej strony troszkę starań, zdobyliśmy kilku drobnych sponsorów, opracowaliśmy część grafiki festiwalowej, stworzyliśmy muzykę pod przerywniki, zasiadamy też w konkursowym jury (uważamy, że nie jest to dużo, ale lepsze to niż nic) - słowem nazywamy się oficjalnie "współorganizatorami". Rzecz jasna z tego też powodu żaden z naszych filmów nie weźmie udziału w konkursie. No cóż, coś za coś ;)

Nas jednak najbardizej cieszy, to że udało się utrzymać tę jedną z ciekawszych kulturalnych imprez Bełchatowa przy życiu. Mamy też nadzieję, że w kolejnych latach nie będziemy przeżywać podobnych dramatów i oczywistym będzie, że "Nakręceni" to już kawałek naszego miasta, tradycja, której nie powinniśmy zapominać, coś czym możemy się poszczycić i być z tego dumni.
Zapraszamy zatem na solidną porcję kina (i nie tylko kina). Startujemy w najbliższy piątek o 16.00. Po szczegółowe informacje prosimy zaglądać tu.