Może to zdziwi kilka osób, ale musimy z zadowoleniem stwierdzić, że zbliża się, i to wielkimi krokami, premiera kolejnego filmu KaPoKa! Tym razem nie będziemy prezentować animacji lalkowej ani nawet pikselacji, jak to miało miejsce ostatnio. Padło na animację, a jakże, ale rysunkową. Film znów jest swoistym eksperymentem i powstał bardzo spontanicznie. Pierwsze opinie osób zaufanych, dobrych znajomych, zarówno tych związanych z filmem co zupełnie nie znających się na rzeczy, są dość dobre. O spontanicznym charakterze kreskówki świadczyć może choćby to, że nawet nie jest ona zatytułowana. Całość trwać będzie nieco ponad pół minuty, więc bardzo mało. Generalnie obraz czeka na udźwiękowienie, opracowanie napisów i wymyślenie jakiegoś sensownego tytułu. Planów związanych z tym filmikiem nie ma. Wątpliwe, żeby zaczął on "festiwalowe kółeczko", jak to miało miejsce w przypadku "Pipety" i jak jest z "Resurrection". Jest to możliwe dopiero, gdy wyniki oglądalności i opinie w sieci pozytywnie by nas zaskoczyły. Istotne jednak jest to, że KaPoK posmakował kolejnej techniki tworzenia animacji a efekty są nie najgorsze. Dla nas jest to wprawka, która może komuś się spodobać i dlatego zapadła decyzja o dodaniu dźwięku i złożeniu tego do tzw. "kupy".
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pikselacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pikselacja. Pokaż wszystkie posty
środa, 30 listopada 2011
czwartek, 20 października 2011
Niebawem trzeci film KaPoKa

Ferajna Filmowa KaPoK zakończyła niedawno zdjęcia do kolejnego filmu. Zdjęcia trwały niemal dwa miesiące, a ich efektem jest minuta i kilka sekund filmu. Za nami jest już także montaż (samej ścieżki wizualnej, rzecz jasna), a na ukończeniu jest udźwiękowienie. Nasz uzdolniony muzyk robi, co może by prace zakończyć jeszcze w tym tygodniu. Pozostanie nam złożyć wszystko w całość, dołożyć parę "dupereli" i można będzie rzec dumnie "finis coronat opus".
Może dla niektórych z naszych nielicznych, ale wiernych widzów, pewnym zaskoczeniem będzie efekt końcowy. Tym razem, bowiem porwaliśmy się na pikselację, a nie animację lalkową. Kończona w tej chwili animacja to w gruncie rzeczy reklama. Podjęliśmy się zadania polegającgo na stworzeniu promocyjnego filmu dla naszego powiatu. Może nie jest to dla większości z nas, podobnie jak innych fanów kina, temat wielce porywający, ale staraliśmy się dopilnować pewnego poziomu artystycznego i nie produkować kolejnej nudziarskiej paplaniny o tym, jaki to fajny i niepowtarzalny, i w ogóle mega ekstra jest nasz powiat. Jak wyszło? Cóż, wystarczy poczekać cierpliwie jeszcze kilka dni, a sami się przekonacie. My po raz kolejny zaciskamy kciuki i liczymy, że publiczność będzie miała na co popatrzeć i doceni naszą pracę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)